parafianidzica@wp.pl
13-100 Nidzica
ul. Żwirowa 4
tel/fax  0896252605

nr konta parafialnego:
91 8834 0009 2001 0000 0446 0001

 

 

Start
Dramat emigracji młodych elit z Polski PDF Drukuj Email
Wpisał: ks. Adam Turek   
07.12.2006.
Powyjeżdżają wszyscy. Hydraulicy, lekarze, pielęgniarki, inżynierowie, informatycy, robotnicy budowlani, stolarze, co zdolniejsi studenci i uczniowie. Ostatni wyjeżdżający zgasi w Polsce światło. A premier naszego kraju powie po raz czwarty: Gracias! albo Yes! 
                               KTO JAKO OSTATNI ZGASI ŚWIATŁO?                                          dramat emigracji młodych elit z Polski 
Rwący strumień emigracji, zwłaszcza ludzi młodych, przybiera wciąż na sile. Nikt nie woła larum, rząd się cieszy. A za kilka, kilkanaście lat, będziemy mieli Polskę bez elit i najbardziej wartościowych jednostek. Polska – Matka „wymeldowuje” swoje dzieci każdego dnia.
  • GRACIAS NA DZIEŃ KOBIET

Paskudny był tegoroczny Dzień Kobiet. Nie przez aurę, o której dziś nikt nie pamięta. 8 marca premier Polski Kazimierz Marcinkiewicz przemówił po hiszpańsku. Tylko trzy słowa: Gracias! Gracias! Gracias! Polski premier dziękował w ten sposób hiszpańskiemu szefowi rządu, Jose Luis Zapatero. Za co? „Za otwarcie rynku pracy dla Polaków. Szef rządu powiedział, że jest to decyzja symboliczna, bo wszyscy obywatele z nowych krajów Unii uzyskują dziś "nową wolność, nową równość i nową solidarność". Marcinkiewicz przypomniał, że Polska ma ogromny potencjał, czyli 10 milionów świetnie wykształconych 20-latków. Zdaniem premiera ważne jest, że Hiszpanie swoją decyzję ogłosili tak wcześnie - w czasie, gdy inne kraje Unii zastanawiają się, czy wykonać ten sam krok. Dzięki decyzji Madrytu Polacy będą mogli swobodnie pracować w Hiszpanii. Dziś ma tam legalne zajęcie 34 tys. Polaków.
- Spodziewamy się, że do pracy tam wyjedzie około 60-70 tys. osób. Tylu chętnych jak do Wielkiej Brytanii raczej nie będzie - mówi minister Kuberski. Jak wynika z prognoz naszego resortu pracy, Polacy znajdą zatrudnienie przede wszystkim w rolnictwie, przy zbiorze owoców. (cytat za portalem internetowym)
Premier z nieukrywaną radością  deklaruje, że ma 10 mln świetnie wykształconych młodych ludzi, niejako od zaraz do oddania. Cieszy się, że to ogromny potencjał. Zgadzam się, tylko wolałbym, aby ten potencjał pozostał w Polsce.

  • DWA MILIONY  Z DZIESIĘCIU
Według najnowszych obliczeń, w ciągu ostatnich dwóch lat, wyemigrowało z Polski nawet do 2 mln osób (zdecydowana większość młodych) w poszukiwaniu pracy. I wyjeżdżają nadal. Obawiam się, że najczarniejszy scenariusz skończyć się może starym zwyczajem: Ostatni (wyjeżdżający z Polski) gasi światło. Czy Polska nie potrzebuje młodych zdolnych ludzi? Niedawno przeprowadziłem ostrą rozmowę z matką Beaty, nastolatki. Matka wymeldowała Beatę z powodu trudności, jakie rzeczywiście sprawia. Efekt jest taki, że dziewczyna pojedzie do ośrodka, daleko od domu, nie może też uzyskać świadczeń rentowych, bo nie ma stałego adresu zameldowania. Sądzę, że każdy rozsądny człowiek zirytuje się na postawę matki. Irytuje mnie także Matka – Polska, która z radością „wymeldowuje” swoje młode dzieci. Legalnie w Anglii jest już ponad 250 tysięcy Polaków, w Szkocji 60 tysięcy. Szkoci wydali nawet podręcznik po polsku „Witamy w Szkocji”, ułatwiający Polakom osiedlanie się w tym kraju. Miesiąc temu prawie 20 tysięcy, głównie młodych Polek zakończyło zbieranie tysięcy ton hiszpańskich truskawek.  Amerykanie przygotowują specjalny program, dzięki któremu zatrudniać będą polskie pielęgniarki. W Polsce obecnie brakuje już 4.000 pielęgniarek, a przy obecnym tempie exodusu, za 4 lata deficyt osiągnie ponad 60 tysięcy. Duńczycy i Szwedzi inwestują w kursy przysposabiające do pracy polskich lekarzy, wyjeżdżających tam coraz gromadniej.
  • PRZYKRA KONIECZNOŚĆ WYJAZDU
Gracias, gracias, gracias – to gorzkie słowa, zdradzające zjawisko bardzo niepokojące. Z sondażu TNS OBOP: 87 proc. Polaków uważa, że z naszej pracy za granicą największe korzyści mają kraje, do których wyjeżdżamy. Dla ponad 70 proc. badanych wyjazd za chlebem to nie szansa, ale przykra konieczność. - Gdy Europa zaczęła się otwierać, w pierwszej kolejności wyjeżdżała najbardziej rzutka i twórcza młodzież. Dla takich jak oni otwarcie rynków pracy UE jest wielką szansą. Wielu z nich zaczynało od zmywania naczyń, ale teraz robią karierę w zawodzie. To jest i ich sukces, i sukces Polski - mówi Krzysztof Koseła, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - I tylko żal, że tego potencjału nie wykorzystała nasza gospodarka, a skorzystała Wielka Brytania czy Irlandia. (cytat za portalem internetowym).

Nie ma dziś żadnej polityki, która zmierzałaby do zatrzymania w Polsce młodych i zdolnych ludzi. Odnieść można wrażenie, że Matka – Polska cieszy się z emigracji młodych Polaków. Im więcej ich wyjedzie, tym korzystniej będą wyglądać statystyki spadku bezrobocia. To nie tylko moje zdanie. Jak sami Polacy oceniają boom emigracyjny? TNS OBOP:
Ponad 60 proc. badanych uważa, że rząd nie zrobił nic, by młodzi Polacy mieli pracę w kraju. 23 proc. - że władze zrobiły znacznie mniej, niż mogły.

Trwa drenaż polskich mózgów, którego finałem może być ostry kryzys gospodarczy i społeczny. To wielkie słowa, ale właśnie obecnie rozgrywa się dramat, którego skutki dosięgną nas w przyszłości. Problemu nie widzą w tym ani posłowie, ani senatorowie, ani rządzący czy liderzy partii politycznych. Nie ma żadnych sygnałów, które można byłoby odczytać: „Nie wyjeżdżajcie! Jesteście potrzebni Polsce i w Polsce”. Polski rząd powinien zabiegać o otwieranie dla nas zagranicznych rynków pracy. Zdobyte za granicą doświadczenia, zarobione tam i zainwestowane w Polsce pieniądze to wielka wartość. Ale to nie może się odbywać kosztem polskiego rynku pracy. A tu mamy prawdziwe bariery, z którymi rząd powinien walczyć: Wysokie koszty zatrudniania czy wciąż sztywny i przestarzały kodeks pracy - mówi prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzej Malinowski.

Dla 84 proc. Polaków wyjazdy młodych to powód do wstydu. Dumnych jest tylko 10 proc.; reszta nie ma zdania.
NIE WYJEŻDŻAJCIE !

Zamiast „Gracias”, wolałbym usłyszeć jakieś sygnały, zdradzające, że komuś zależy na tym, aby najlepsi młodzi ludzie nie wyjeżdżali z kraju. Obniżenie kosztów pracy i zmiana kodeksu pracy (o czym wyżej), to niektóre z pomysłów. Dorzucę, po rozmowach z różnymi środowiskami, jeszcze kilka prostych sygnałów – preferencyjne zasady zakładania firm przez absolwentów, specjalne linie kredytowe dla tychże czy choćby jeszcze bardziej przekonujący system ulg dla pracodawców przy zatrudnianiu młodych ludzi. Wiem, że młodzież to nie jedyna kategoria ludzi, których należy objąć troską. Ale bez młodych, którzy pozostaną w Ojczyźnie, nie ma przyszłości dla narodu. Wreszcie coś bardziej podstawowego – zmiana języka, przez tych, którzy reprezentują Matkę Polskę. Nie żadne „gracias”, ale wołanie: „Pozostańcie w Ojczyźnie. Jesteście tutaj potrzebni. Postaramy się stworzyć warunki życia i pracy dla Was. Za granicę wyjeżdżajcie tylko na wakacje!”. Rozumiem młodych ludzi, którzy podejmują decyzję o wyjeździe do pracy za granicą. W skrzynce mailowej i komórce pęcznieją mi adresy i numery tych, którzy wyjechali. Rozumiem ich. Ale nie rozumiem „gracias”, nie rozumiem milczenia odpowiedzialnych za kształt mojej Polski. Zawsze namawiam tych, którzy myślą o emigracji, aby pozostali, żeby jeszcze się rozglądnęli, może coś tutaj znajdą. Ale jak znajdą, kiedy nikt o tym nie myśli i nie zachęca ich, żeby pozostali.
Zjawisko masowej emigracji Polaków, przypominam, że głównie młodych, doczekało się już miana największego fenomenu społecznego w ostatnich latach.
Blisko 80% studentów kończących studia w tym roku, myśli o wyjeździe za granicę.
"Jeśli chodzi o imigrację w tak krótkim czasie i z jednego kraju, niewątpliwe ta jest największa, z jaką kiedykolwiek mieliśmy do czynienia" - mówił niedawno brytyjskiemu "Timesowi" profesor demografii na Oxford University David Coleman.

Nim ostatni Polak wyjedzie i zgasi światło, jestem przekonany, że trzeba coś zrobić.  Na razie mogę wołać: „Nie wyjeżdżajcie”.

Ks. Mietek Puzewicz

Zmieniony ( 07.12.2006. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Imieniny

27 Czerwca 2017
Wtorek
Imieniny obchodzą:
Maria Magdalena,
Władysław,
Władysława,
Włodzisław
Do końca roku zostało 188 dni.

Gościmy

Statystyka

Użytkownicy: 619
Nowości: 295
Linki: 7
(C) 2006-2017 Parafia Błogosławionej Bolesławy Lament w Nidzicy